- to motto, które przyświecało zaczarowanemu światu magii i wróżb szkolnych andrzejek. Dzisiaj w naszej szkole obchodziliśmy andrzejki, które były doskonałą okazją do dobrej zabawy, a jednocześnie do podtrzymywania tradycji i obrzędów ludowych. Według dawnych wierzeń, noc świętego Andrzeja miała magiczną moc, pozwalającą zerknąć przez ramię w przyszłość. Nasi milusińscy z niecierpliwością czekali na ten „magiczny” dzień. I chociaż do wróżb podchodzili z przymrużeniem oka, to z niecierpliwością czekali na to, co przyniesie los. W tym celu Samorząd Uczniowski przygotował salę wróżb, w której panował nastrój magii i tajemniczości. Każdy uczestnik andrzejkowych szaleństw, chcący skorzystać z bogatej oferty wróżek, z niecierpliwością przekuwał papierowe serce, aby odczytać imię swojej sympatii, losował magiczne bileciki z nazwami przyszłego zawodu, szukał swojej szczęśliwej liczby, bądź poznawał znaczenie swojego ulubionego koloru. Katalog wróżb był tak różnorodny, że każdy mógł wywróżyć sobie coś wyjątkowego. Laniu wosku, wróżeniu z serc, czy losowaniu słodkich wróżb towarzyszyło emocji co niemiara. W blasku świec nie zabrakło dobrego humoru, śmiechu i radości. Zabawa andrzejkowa była także doskonałą okazją do zaprezentowania najciekawszego stroju balowego, który podlegał ocenie i nagrodzeniu. Wszystkie dzieci, od najmłodszych do najstarszych, podeszły do tego zadania z takim entuzjazmem, że komisja konkursowa miała ogromny dylemat z wyborem tych najciekawszych. Oceniając, brano pod uwagę:
- pomysłowość; estetykę stroju; wkład pracy; wrażenie ogólne.
Sami oceńcie…
Po spełnieniu andrzejkowego obowiązku i rozstrzygnięciu konkursu na dzieci czekał poczęstunek przygotowany przez rodziców oraz tańce i zabawy przy muzyce.